Jak urządzić balkon, na którym odpoczniesz

Balkon – ma go większość z nas i chociaż przez dużą część roku jest nieużywany, latem zaczynamy doceniać jego zalety. Poranna kawa, relaks z dobrą książką czy kolacja w towarzystwie bliskiej osoby są jeszcze przyjemniejsze na świeżym powietrzu. Czasem jednak trudno dostrzec potencjał w naszych balkonach, przez co niesłusznie zupełnie je pomijamy.

Ponieważ zostało nam jeszcze sporo ciepłych dni, może niektórzy z Was myślą o zagospodarowaniu swojego balkonu. Dzisiaj pokażę Wam, jak mnie i mojemu chłopakowi udało się stworzyć mini oazę wypoczynku na niewielkiej przestrzeni. Moim zdaniem balkon w bloku pełni podobną funkcję, jak ogród przy domu – ma cieszyć oko i być miejscem relaksu. Podzielę się z Wami kilkoma rzeczami, które powinny się znaleźć na balkonie, jeśli chcemy osiągnąć taki efekt.

Przez długi czas nasz balkon pełnił wyłącznie funkcję suszenia prania, gdy było ciepło. Przed remontem naszej kamienicy był dziwnie pochylony i wchodząc na niego miało się wrażenie, jak by miał zaraz odpaść. Niekoniecznie zachęcało to do spędzania na nim czasu.

W zeszłym roku zrobiono nam remont elewacji i przy okazji zostały przerobione balkony. Udało się je nieznacznie poszerzyć, zamontowano nowe, ładne barierki, a na podłodze zostały położone płytki. Zaczęło wyglądać to o wiele lepiej, ale wciąż dostrzegaliśmy podstawowy problem – nasz balkon był wąski i długi. To zniechęcało nas do jakichkolwiek inwestycji, bo wydawało się, że wiele się zrobić nie da.

Jednak w ostatnim czasie zauważyliśmy w okolicy sporo mniejszych balkonów, które były bardzo ładnie urządzone. Pomyśleliśmy, że jeśli póki co nie możemy mieć pięknego tarasu rodem z Pinteresta, to spróbujemy chociaż wyciągnąć maksimum z tego, co mamy do dyspozycji.

Kilka wypraw później do Castoramy i IKEI nasz balkon przeszedł kompletną metamorfozę. Z zapomnianego, pustego miejsca zamienił się w mały kącik relaksu, na którym z przyjemnością spędzamy czas.


Co kupić na balkon, aby w pełni na nim wypocząć?


Poniższa lista jest oczywiście tylko inspiracją – wybierzcie z niej te elementy, które najbardziej do Was przemawiają.

Wygodne meble

Jeśli planujemy spędzać na balkonie więcej czasu, warto pomyśleć o wygodnym miejscu do siedzenia. My zdecydowaliśmy się na niewielki stolik i krzesła, które kupiliśmy na promocji w Castoramie (cały zestaw za niecałe 200zł). Zależało nam, żeby na balkonie móc wygodnie zjeść i korzystać z komputera. Jeśli dla Was nie jest to jednak priorytet, to możecie rozważyć inne ciekawe opcje. Bardzo podobają mi się na przykład siedziska zrobione z euro palet, albo hamaki rozwieszone wzdłuż balkonu (inspiracje znajdziecie na Pintereście).

Dywaniki

Czasem, po chłodniejszej nocy, płytki na balkonie mogą być zimne, więc z pomocą przyjdą nam dywaniki. Zapewnią miłe uczucie pod stopami i sprawią, że cały balkon będzie wydawał się bardziej przytulny. Moim zdaniem nie warto w nie zbyt wiele inwestować, bo nie zawsze zdążymy schować je przed deszczem i raczej nie jest to rzecz, która przetrwa lata. My znaleźliśmy śliczne, bawełniane dywaniki za 16zł w Leroy Merlin.

Zdjęcie pochodzi z mojego Instagrama

Lampiony

Ładne lampiony stworzą wieczorem na naszym balkonie romantyczny nastrój. Ja swoje postawiłam tuż za drzwiami balkonowymi, tak, że są widoczne również z mieszkania. Daje to bardzo fajny efekt nawet, kiedy jest się wewnątrz. Lampiony znaleźliśmy na promocji w Duce i ich piękny kolor od razu skradł nasze serca. Ale efektowny lampion można też z łatwością zrobić samemu. Ja do szerokiego wazonu z IKEI nasypałam kamyczków, a na wierzchu położyłam świeczki (widać go na zdjeciach parapetu), także możliwości jest mnóstwo.

Rośliny

Nic nie relaksuje tak dobrze, jak otoczenie zieleni. Jeśli mieszkamy w mieście, tym bardziej docenimy ich odprężającą moc. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do pomysłu sadzenia roślin na balkonie, bo bałam się, że będą wymagały czasochłonnej pielęgnacji. Jednak mój chłopak uwielbia rośliny i zadeklarował się, że ogarnie te bardziej skomplikowane rzeczy (jak podcinanie), a przy tym zdecydowaliśmy, że wybierzemy coś naprawdę prostego w utrzymaniu.

Powiem Wam, że jestem naprawdę zachwycona efektem, mimo, że roślinki są jeszcze oczywiście małe. Jednak ta dodatkowa zieleń przy mieszkaniu jest piękną ozdobą i przydaje się zwłaszcza, że mieszkamy w centrum miasta.

Posadziliśmy róże, bo oboje uwielbiamy ich kwiaty i zapach. Ponadto pan w sklepie doradził nam rozchodniki – są to sukulenty, więc nie wymagają bardzo częstego podlewania. Chcieliśmy też jakąś roślinę, która pozwoliłaby nam stworzyć na balkonie bardziej kameralną atmosferę i w subtelny sposób odgrodzić się od sąsiadów (kolejny balkon jest tuż obok naszego). Myśleliśmy o bluszczu, ale w końcu wybór padł na ciekawszą alternatywę – mini kiwi. Jest to roślina pnąca, która świetnie nadaje się to stworzenia „ściany” zieleni, a bonusem są owoce, które można jeść.

Oprócz roślin ozdobnych warto posadzić na balkonie zioła wykorzystywane w kuchni, takie jak bazylia, mięta, rozmaryn.

Mini kiwi

Rozchodniki

Jeśli chodzi o rośliny, pamiętajcie, żeby poradzić się kogoś, kto dobierze odpowiednie gatunki do warunków na Waszym balkonie. U nas np. jest bardzo słonecznie, więc rośliny lubiące cień by się nie sprawdziły.

To wszystko, jeśli chodzi o nasz balkon. Podoba Wam się? Lubicie spędzać czas na balkonie latem?

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply