30 sposobów, jak zadbać o zdrowie nie wydając przy tym dużo pieniędzy

zadbac-o-zdrowie

Zdrowy styl życia części z nas kojarzy się głównie z wydatkami. Ekologiczne jedzenie, karnet na siłownię, suplementy czy naturalne kosmetyki – to wszystko przecież kosztuje, i to niemało. Moda na dbanie o siebie na pewno ma w tym spory udział. Trend bycia zdrowym i fit to z jednej strony pozytywne zjawisko, bo wiele osób zmotywowało się do ruszenia z kanapy. Z drugiej strony jesteśmy bombardowani reklamami coraz to nowych produktów i zaczynamy wierzyć, że zdrowy styl życia to luksus, zarezerwowany dla nielicznych.

Buty do biegania za 600 zł, profesjonalne sprzęty, których większość z nas nie potrzebuje, superfoods, które nie zawsze są takie super, ale słono płacimy za markę. Większość z tych rzeczy to zachcianki, które jasne, możemy kupić – ale nie udawajmy, że bez tego się nie da. Brak pieniędzy często staje się naszą wymówką, żeby o siebie nie dbać. Dużo łatwiej jest kurczowo trzymać się starych nawyków, niż się wysilić i coś zmienić.

Zdrowie i dobre samopoczucie są dostępne dla każdego, bez względu na zasobność portfela. Istnieje wiele sposobów na to, jak poprawić jakość swojego życia niewielkim kosztem. Często nawet przekonujemy się, że zdrowsze wybory okazują się bardziej przyjazne dla naszego budżetu.

Dzisiaj przygotowałam dla Was 30 sposobów na to, jak zadbać o zdrowie nie wydając przy tym dużo pieniędzy.

1. Kupuj owoce i warzywa na lokalnych targach/bazarkach. Kupując bezpośrednio od dostawców możemy zdobyć świetnej jakości żywność w przystępnej cenie. Dotyczy to zwłaszcza sezonowych warzyw i owoców, ale także przetworów oraz jajek, mięs i ryb. Warto jednak popytać i poszukać kogoś sprawdzonego, bo sprzedawca sprzedawcy nierówny. Jedno jest pewne – jak raz zasmakujemy pomidorów od rolnika, już nigdy nie ruszymy tych z supermarketu.

2. Ogranicz jedzenie mięsa. W naszym kraju wiele osób nie może wyobrazić sobie obiadu bez solidnego kotleta. To sprawia, że znacznie przekraczamy nasze zapotrzebowanie na mięso. Nie wspominając już o tym, że dobrej jakości mięso kosztuje bardzo dużo, a to tanie przynosi naszemu organizmowi o wiele więcej szkody, niż pożytku. Dlatego warto ograniczyć jedzenie mięsa do max. 2 razy w tygodniu – a kiedy już po nie sięgamy, wydać więcej na produkt lepszej jakości.

3. Zrezygnuj z pasteryzowanych soków i słodkich napojów. Ktoś kiedyś kazał nam uwierzyć, że soki w kartonach są zdrowe. Proces pasteryzacji pozbawia je wielu wartości odżywczych, a opakowania od wewnątrz wyłożone aluminium tym bardziej nam nie służą. Takie soki nie kosztują mało, dlatego lepiej raz na jakiś czas wycisnąć w domu świeży sok lub zrobić owocowo-warzywny koktajl. Jeśli chodzi o słodkie napoje (w tym izotoniki) to jest to sama chemia i zero wartości odżywczych, więc warto zrezygnować z nich całkowicie. Na co dzień najlepsze nawodnienie zapewni nam zwykła woda, do której można dodać ulubione owoce, miętę czy bazylię.

4. Zrób ulubioną latte w domu – z dobrej jakości kawy i na mleku roślinnym. Pyszna, aromatyczna kawa z dodatkiem mleka kokosowego lub migdałowego to na mieście wydatek rzędu kilkunastu złotych. Uwielbiam atmosferę kawiarni, więc raz na jakiś czas nie potrafię sobie odmówić tej przyjemności, ale na co dzień porcję kofeiny o wiele zdrowiej oraz taniej jest dostarczyć sobie w domu. Ostatnio uwielbiam kawę z kawiarki (w ten sposób mam kontrolę nad jej jakością, bo widzę ją jeszcze przed zmieleniem). Nawet z dodatkiem drogiego mleka roślinnego w domu taki napój wychodzi kilka razy taniej, niż na mieście.

5. Jedz sezonowo. Nie jest tajemnicą, że warzywa i owoce w sezonie nie tylko lepiej smakują, ale są też sporo tańsze, niż poza nim. Dlatego warto korzystać z tego, co jest dostępne o danej porze roku.

6. Ogranicz jedzenie słodyczy (lub całkowicie z nich zrezygnuj). Słodycze nie tylko sprawiają, że tyjemy – mają masę cukru, tłuszczu i często sztucznych dodatków, które mogą być przyczyną wielu chorób. I tutaj znowu – nie namawiam nikogo do nie tykania słodyczy w ogóle, ale jeśli masz na uwadze swoje zdrowie i samopoczucie, warto znacznie ograniczyć ilość jedzonych słodkości.

7. Zimą sięgnij po przetwory lub mrożonki zamiast warzyw i owoców z importu. Trudno wyobrazić sobie kilka miesięcy bez świeżych pomidorów czy jabłek, ale ograniczenie kupowania importowych produktów wpłynie pozytywnie zarówno na nasze zdrowie, jak i stan portfela. Zanim przyjadą one do nas z odległych krajów, muszą spędzić wiele godzin w transporcie, często pokrywane woskami i innymi środkami, które zabezpieczają je przed psuciem się. Są przez to mniej zdrowe, a do tego drogie i niezbyt smaczne.

8. Sama rób granolę i batoniki musli. Płatki musli, granola oraz „śniadaniowe” batoniki stanowią stałą pozycję w menu osób, które dbają o sylwetkę. Te produkty są promowane jako zdrowe, ale jeśli przeczytamy ich skład, okaże się, że zawierają sporo zbędnego cukru i tłuszczu. Możemy oczywiście sięgnąć po te z półki eko, ale wtedy cena będzie odpowiednio wyższa. Dobrą alternatywą jest zrobienie ich samodzielnie w domu. Przepis na pyszną, domową granolę już niedługo znajdziecie na moim blogu.

9. Zostań łowcą okazji. Kojarzysz te babcie, które przeglądają wszystkie promocyjne gazetki, żeby wiedzieć, jakie produkty w którym sklepie są akurat na promocji? Gdzie warto kupić w danym tygodniu pomarańcze, a gdzie tuńczyka? Może brzmieć to zabawnie, ale jeśli chcemy zdrowo jeść i nie wydać przy tym fortuny, warto orientować się w promocjach. Ja rzadko śledzę je z domu, ale jeśli akurat jestem w sklepie i mój ulubiony produkt jest tańszy, robię mały zapas (o ile termin przydatności jest odpowiednio długi – mówię tu przede wszystkim o suchych produktach, jak kasze czy ryże).

10. Kupuj zdrową żywność przez internet. Przyznam się, że rzadko robię zakupy spożywcze przez internet, ale znam wiele osób, które w ten sposób zdobywają niedrogie bakalie, świetnej jakości kawę czy dodatki do koktajli (takie jak korzeń maca). Ważne, żeby miejsce było sprawdzone, ale rzeczywiście można w ten sposób sporo zaoszczędzić.

11. Zadbaj o odpowiednią wartość odżywczą posiłków, żeby ograniczyć suplementy do koniecznego minimum. Podobno jako naród jesteśmy w czołówce Europy, jeśli chodzi o łykanie suplementów. Wiele z nas ma niedobory witamin i mikroelementów, więc uzupełnienie ich jest oczywiście ważne. Ale trzeba pamiętać, że nasz organizm substancje odżywcze czerpie przede wszystkim z jedzenia. Jeśli skupimy się na tym, żeby w posiłkach dostarczać mu wszystkiego, czego potrzebuje, nie wydamy tylu pieniędzy na dodatkowe suplementy (a także leki).

12. Uważnie czytaj skład produktów, żeby nie przepłacać za markę. Wszechobecne reklamy sprawiają, że przykuwamy dużą uwagę do marek – ubrań, samochodów, sprzętów, ale też produktów spożywczych. Jeśli jednak zagłębimy się w skład, często okaże się, że produkt z wyższej półki niczym nie różni się od tego zupełnie przeciętnego. Oczywiście, czasem jakość idzie w parze z ceną, ale jeśli chcemy zaoszczędzić, musimy same to weryfikować, żeby nie dać się złapać w marketingowe pułapki.

13. Gotuj jak najwięcej w domu. Wiadomo, jedzenie na mieście smakuje najlepiej, szczególnie w dobrym towarzystwie. Wyjście do restauracji raz na jakiś czas nie zaszkodzi nam ani nas nie zrujnuje, ale jeśli bez przerwy zamawiamy jedzenie na wynos, to warto spróbować więcej gotować samemu. Wiem, że nie każdy ma do tego dryg (ja z pewnością nie), ale wiele zdrowych potraw jest bardzo prostych. Jakiś czas temu pisałam o tym, skąd ja czerpię kulinarne inspiracje.

14. Zrób plan posiłków na cały tydzień. Jedną z głównych przeszkód, dla których nie udaje nam się jeść zdrowo na co dzień jest brak czasu na ciągłe zakupy i gotowanie. Dużo łatwiej jest sięgnąć po gotowe danie do mikrofali albo zamówić coś na wynos. Żeby temu zapobiec, warto mieć w zanadrzu plan. Wystarczy pół godziny w niedzielę wieczorem, żeby zaplanować, co będziemy jeść w ciągu tygodnia. Potem robimy zakupy według listy, najlepiej jedne większe. O wiele łatwiej jest coś przygotować, kiedy mamy pomysł na kolację i kupione wszystkie potrzebne składniki. Takie podejście uchroni nas przed sięganiem po gotowce i sprawi, że nasz portfel odczuje sporą ulgę.

15. Nie bój się marek własnych supermarketów. Wiele ludzi traktuje je jak produkty gorszego sortu, tymczasem często nie ustępują one jakością znanym markom (patrz punkt 11). Ja osobiście bardzo lubię markę własną Piotra i Pawła – szczególnie ich linię bio, w której znajdziemy ekologiczne produkty w przystępnych cenach.

16. Unikaj gotowych dań. Dania do podgrzania w mikrofali czy mrożonki do wrzucenia na patelnię (mówię o tych przetworzonych, a nie o warzywach) po całym dniu czasem kuszą nas szybkością przygotowania, ale nie warto po nie sięgać. Zwykle jest w nich sporo tłuszczów trans, soli i konserwantów. Poza tym, często są niewiele tańsze od dobrego lunchu na mieście. Jeśli naprawdę nie mam kiedy przygotować sobie jedzenia, wolę gdzieś wyskoczyć lub zamówić ulubiony hummus w Uber Eats, niż kupować gotowce.

17. Wyhoduj własne warzywa i zioła. Wiem, brzmi hipstersko. Ekologiczne ogródki warzywne są bardzo modne, ale oczywiście nie każdy ma ogród czy działkę. Jeśli mamy możliwość wyhodować coś sami, jest to świetny sposób na doskonałej jakości owoce i warzywa za niewielkie pieniądze. Ale nawet balkon czy parapet wystarczy do posadzenia kilku często używanych w kuchni ziół, takich jak bazylia, mięta czy rozmaryn.

18. Wybierz się na spacer. Najprostszy i najtańszy sposób, żeby natychmiast poczuć się lepiej. Pomoże się dotlenić, zażyć trochę ruchu (bezcenne, jeśli mamy siedzącą pracę) i zredukować stres. Nie muszą to być godzinne wędrówki po lesie – nawet 15 minut przejścia się po okolicy potrafi zdziałać cuda. Bardzo pomaga (i motywuje) do tego posiadanie psa.

19. Ćwicz w domu przed komputerem. Nie zawsze udaje nam się wygospodarować czas i fundusze, żeby wybrać się na zajęcia do klubu fitness, ale to nie szkodzi. W dobie internetu i YouTube mamy tysiące programów treningowych na wyciągnięcie ręki. Pilates, joga, ćwiczenia na konkretne partie ciała – możemy wybrać, co najbardziej nam odpowiada. Nie tylko nic to nie kosztuje, ale też nie wymaga poświęcania czasu na dojazd, pakowanie się itd.

20. Zacznij biegać. Kolejny sposób na utrzymanie formy, który jest całkowicie darmowy. Jedyne, w co powinnyśmy się zaopatrzyć na początek, to wygodne buty (ale naprawdę nie musi to być najnowszy model za kilkaset złotych). Do tego wystarczą zwykłe legginsy lub dresy i t-shirt (czyli rzeczy, które każda z nas ma w szafie) i można śmiało ruszać w trasę.

21. Szukaj darmowych zajęć fitness. Wiele klubów fitness robi dni otwarte lub oferuje darmowe wejściówki, dzięki czemu możemy wypróbować różne zajęcia i przekonać się, jaka forma aktywności najbardziej nam odpowiada. Warto orientować się też, czy nie są organizowane sportowe wydarzenia w naszej okolicy (mnie w tym roku absolutnie zachwycił Dzień Jogi na Polach Mokotowskich).

22. Skorzystaj z siłowni na świeżym powietrzu. W większych miastach sprzęty do ćwiczeń na świeżym powietrzu stają się powszechne. Założę się, że wiele razy przeszłaś koło nich obojętnie. Często kojarzą nam się jedynie z emerytami lub bawiącymi się dziećmi, tymczasem oferują możliwość darmowych ćwiczeń, więc naprawdę warto z nich korzystać.

23. Przemieszczaj się na rowerze. Jeśli od szkoły czy pracy nie dzieli nas wiele kilometrów, zamiast do samochodu/autobusu warto wsiąść na rower, o ile pozwala na to pogoda. Jest to nie tylko zdrowsza opcja, ale również sporo pieniędzy zaoszczędzonych na biletach czy benzynie. Jeśli nie posiadamy własnego dwukołowca, z pomocą przychodzą systemy miejskich rowerów. Za niewielką opłatą można swobodnie się przemieszczać, omijając korki i robiąc codzienny trening w drodze.

24. Zacznij medytować. Nawet 10 minut medytacji w ciągu dnia potrafi zbawiennie wpłynąć na nasze zdrowie i psychikę. Wystarczy wygodnie usiąść, zamknąć oczy i skoncentrować się na świadomym oddychaniu. Praktykę medytacji może zacząć każdy, od zaraz, nie wydając przy tym nawet złotówki.

25. Postaw na naturalne metody pielęgnacji. Nie jest tajemnicą, że dobre jakościowo kosmetyki kosztują, i to sporo. Jeśli chcemy trochę zaoszczędzić, ale zależy nam na efektywnej pielęgnacji, warto zainteresować się naturalnymi metodami dbania o urodę. Wiele niedrogich produktów może zastąpić nam droższe kosmetyki. Olej kokosowy świetnie sprawdzi się jako balsam do ciała oraz maska do włosów, sproszkowana biała glinka wymieszana z wodą doskonale oczyści cerę, a olejek z drzewa herbacianego pomoże zwalczyć niedoskonałości skóry.

26. Zorganizuj sobie spa w domowym zaciszu. Która z nas nie marzy o wyjeździe do spa co najmniej kilka razy do roku? W takich miejscach można naprawdę się zregenerować i o siebie zadbać. Ale jeśli budżet nie pozwala nam na taki wyjazd, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby małe spa zorganizować sobie w domu. Świeczki, relaksująca muzyka, lampka wina i klimat gotowy. Jeśli chodzi o kosmetyki, większość z nas ma w łazience peeling do ciała, balsam czy maseczki, ale często po prostu nie znajdujemy czasu, żeby te rzeczy stosować. Już samo poświęcenie wieczoru wyłącznie pielęgnacji pomoże nam zadbać o siebie lepiej niż na co dzień.

27. Myj się w chłodniejszej wodzie. Ciepły prysznic odpręża i relaksuje, ale warto czasem przykręcić temperaturę. Chłodniejsza woda to nie tylko oszczędność, ale też zbawienie dla skóry, która mniej się będzie przesuszać. Chłodnym strumieniem warto też spłukiwać włosy – będą się lepiej układać i ładnie błyszczeć.

28. Zadbaj o regenerujący sen. Nie ma nic, co równie dobrze wpływałoby na zdrowie, urodę i samopoczucie niż ośmiogodzinny, głęboki, regenerujący sen. Zanim zaczniemy myśleć o dietach i ćwiczeniach, trzeba zadbać o podstawy. A co najlepsze, jest to zdrowotno-upiększający zabieg, na który stać absolutnie każdą z nas.

29. Pamiętaj o profilaktyce. Lepiej zapobiegać, niż leczyć – w tym starym powiedzeniu jest wielka mądrość. Prowadzenie zdrowego trybu życia, redukcja stresu i wykonywanie regularnych badań to profilaktyka wielu chorób, których leczenie jest zwykle kosztowne i czasochłonne. Kupowanie jedzenia dobrej jakości może wydawać się zbyt drogie, ale to naprawdę nic w porównaniu z kosztem wizyt lekarskich i leków, które mogą nas czekać, jeśli zaniedbamy organizm.

30. Weź odpowiedzialność za swoje szczęście. Stan naszej psychiki ma ogromny wpływ na zdrowie i funkcjonowanie naszego ciała. Jeśli jesteśmy sfrustrowani, znudzeni, tkwimy w jakiejś słabej sytuacji, wszystko to generuje chroniczny stres, który niestety nie jest obojętny dla organizmu. Dlatego tak ważne jest, żeby swoje szczęście wziąć we własne ręce. Nikt za nas nie sprawi, że będziemy cieszyć się życiem. Większość decyzji musimy podjąć sami, a jedną z najważniejszych z nich jest wybór nastawienia. Czy chcemy dostrzegać przede wszystkim to, co nas smuci, martwi i denerwuje, czy może poszukamy powodów do uśmiechu i wyjątkowych momentów nawet w najzwyklejszych dniach? Wybór należy do nas.

To już wszystko ode mnie. A czy Wy znacie jakieś sposoby, jak można zadbać o zdrowie nie wydając dużo pieniędzy?

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply