Naturalne sposoby na lepszą odporność

jak-poprawic-odpornosc

Nikt nie lubi chodzić ciągle zasmarkany. Kiedy źle się czujemy, trudno się na czymkolwiek skoncentrować i często są to dni wyjęte z życia. Nie mówiąc już o tym, że choroby przytrafiają się zwykle w najmniej odpowiednich momentach – akurat wtedy, kiedy najbardziej zależy nam na tym, żeby być w formie. Jeśli często łapiesz przeziębienia, warto się zastanowić, czy odpowiednio dbasz o odporność swojego organizmu. W tym wpisie przedstawię Ci kilka prostych sposobów, które pomogły mi uporać się z nawracającymi infekcjami.

Od kiedy pamiętam, miałam problem z częstym chorowaniem. Od zwykłych przeziębień po zapalenia oskrzeli i płuc – różne „atrakcje” przydarzały mi się kilka razy do roku. Najgorzej było oczywiście w sezonie jesienno-zimowym, ale potrafiłam rozchorować się też w środku lata, na wakacjach. Z czasem oswoiłam się z myślą, że być może taki już mam organizm.

Wszystko zmieniło się na początku zeszłego roku, kiedy musiałam zadbać o lepszą odporność. Mój chłopak ciężko zachorował i przechodził leczenie, które bardzo osłabiło jego organizm. Nawet najmniejsza infekcja mogła stanowić zagrożenie, dlatego przebywając z nim codziennie postawiłam przed sobą spore wyzwanie: w ogóle nie chorować.

Początek tego trudnego okresu wspominam jako chaos i przez pierwsze dwa miesiące byłam co najmniej 2 razy chora. Jednak po pewnym czasie zrozumiałam, że mój organizm za chwilę odmówi mi posłuszeństwa, jeśli o siebie nie zadbam. Zaczęłam stopniowo wprowadzać w życie różne zdrowe nawyki (łącznie z powrotem do regularnej aktywności fizycznej po bardzo długim czasie) i robiłam wszystko, żeby być w formie.

Z lekkim niedowierzaniem stwierdzam, że od kwietnia zeszłego roku nie miałam nawet kataru. Zebrałam kilka rzeczy, które moim zdaniem miały największy wpływ na wzmocnienie mojej odporności. Są to bardzo proste, naturalne metody, dlatego jeśli często chorujesz, gorąco zachęcam Cię do ich wypróbowania.

Pij gorącą wodę z imbirem i cytryną

Tym napojem zaczynam dzień, jeszcze zanim sięgnę po kawę lub cokolwiek zjem. Dużo mówi się o tym, jak korzystne dla zdrowia (i urody) jest picie wody z cytryną rano, ale jeśli dołożymy do tego imbir i zadbamy o wyższą temperaturę napoju, będzie pomagał chronić nas przed przeziębieniami. Imbir określany jest jako „naturalny antybiotyk”, w dodatku doskonale rozgrzewa, dzięki czemu rano będzie nam przyjemnie ciepło.

Możemy również dodać łyżkę miodu, kilka plasterków pomarańczy i goździki – całość zyska pyszny, korzenny smak. Takie zestawienie lubię zwłaszcza wieczorem – to dobra alternatywa dla herbaty, bo nie zawiera kofeiny, więc nie wpłynie na jakość naszego snu.

Jedz rzeczy, które mają naturalne działanie bakteriobójcze

Należą do nich między innymi czosnek, cebula, papryczka chilli czy wyżej wspomniany imbir. Warto zadbać o to, żeby te produkty znalazły się w naszej diecie.

Mam jeden ulubiony przepis, który zawiera dwa z nich + jedną ważną rzecz z punktu niżej. To makaron aglio, olio, pepperoncino – czyli razowe spaghetti z czosnkiem, oliwą, papryczką chilli i natką pietruszki. Uwielbiam to połączenie i chociaż z pozoru wydaje się, że danie jest aż zbyt proste, daję słowo, że smakuje doskonale. Przepis zaczerpnęłam z książki Dra Marka Bardadyna „Dieta strukturalna”, którą moja mama kupiła ponad 10 lat temu i do dzisiaj obie chętnie z niej korzystamy.

MAKARON AGLIO, OLIO, PEPPERONCINO

zdrowy-makaron

SKŁADNIKI

  • 100-150g razowego makaronu spahgetti
  • pół papryczki chilli
  • 2 ząbki czosnku
  • ok. 4 łyżki oliwy z oliwek (stanowi ona tutaj „sos”, więc dodaję jej trochę więcej, niż zwykle, żeby makaron nie był suchy)
  • garść natki pietruszki
  • opcjonalnie: tarty parmezan

Makaron gotujemy al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na patelni, na oliwie podsmażamy drobno pokrojoną papryczkę i czosnek. Dodajemy ugotowany makaron i chwilę mieszamy. Zdejmujemy patelnię z ognia, posypujemy makaron posiekaną natką i jeszcze raz wszystko mieszamy. Przekładamy na talerz i ewentualne posypujemy niewielką ilością tartego parmezanu. Ja zawsze to robię, bo moim zdaniem danie bardzo zyskuje na smaku i nie czuję wtedy potrzeby dodawania soli (do gotowej potrawy, ani nawet do wody, w której gotuje się makaron).

Używaj natki pietruszki do czego się da

Natka, koszmar naszego dzieciństwa. Kogo babcia nią nie katowała, wsypując zieleninę na siłę do rosołu? Ja bardzo długo nie mogłam się przekonać do specyficznego smaku natki, ale obecnie coraz częściej ją stosuję. Naprawdę warto, bo ma ona rekordową zawartość witaminy C (przebijają ją tylko porzeczki) i korzystnie wpływa na odporność organizmu.

Jak jednak jeść natkę, jeśli jej nie lubimy? Mój sposób to dodawanie jej do dań, w których jest najmniej wyczuwalna. Dobrym przykładem jest przepis, który podałam wyżej – czosnek i chilli mają na tyle intensywny smak, że natki prawie nie czuć (a nawet smakuje dobrze w tej wersji… serio!). Druga opcja to koktajle, czyli popularne ostatnio smoothie. Smak natki ginie w połączeniu z owocami – bananem, kiwi, pomarańczą, jabłkiem. I nawet się nie obejrzymy, kiedy dosłownie „wypijemy” cały pęczek.

Wysypiaj się!

Niedobór snu ma mnóstwo negatywnych następstw, a jednym z najpoważniejszych jest upośledzenie pracy układu odpornościowego. To sprawia, że osoby, które notorycznie śpią za mało, są bardziej narażone na przeziębienia i grypę (a także śmierć z powodu chorób serca) [źródło]. Nawet najzdrowsze jedzenie i regularne ćwiczenia niewiele dadzą, jeśli ciągle chodzimy niewyspani. Dlatego warto uczynić ze snu priorytet. Wiem, że łatwiej jest powiedzieć, niż zrobić, bo sama zmagam się z problemami z zasypianiem i wstawaniem.

Chcesz zrobić pierwszy krok w stronę wysypiania się? Ustaw budzik, ale na wieczór – tak samo, jak robisz to na rano. Niech zadzwoni mniej więcej godzinę – półtorej przed porą, o której chcesz kłaść się spać. Dostaniesz sygnał, że czas szykować się do snu i będzie mniejsza szansa, że stracisz poczucie czasu i znowu położysz się za późno. Dorosły człowiek potrzebuje między 7 a 9 godzin snu – zależy to od indywidualnych uwarunkowań organizmu, więc trzeba samemu sprawdzić, ile musimy spać, żeby czuć się wypoczętymi.

Myj ręce

Jak się okazuje, ta banalnie prosta rzecz może pomóc nam uniknąć zachorowania. Możesz robić wszystko, żeby być zdrowym, ale wystarczy chory członek rodziny czy znajomy z pracy, żeby momentalnie się zarazić. Nie potrzeba do tego wiele – wystarczy, że ktoś kichnie na swoje ręce, a potem dotknie klamki, klawiatury, czy jakiegokolwiek innego przedmiotu. Jeśli wirus przeniesie się na Twoje ręce, a potem niechcący dotkniesz nimi ust – masz gotową infekcję.

Dlatego tak ważne jest, żeby regularnie myć ręce. I nie chodzi tu tylko o takie oczywistości, jak mycie po skorzystaniu z toalety (których nie trzeba nikomu przypominać), ale również po przebywaniu w miejscach publicznych, po kontakcie z gotówką, uściskach dłoni. Nie mam na myśli jakiejś paranoi, że witasz się z kimś i od razu lecisz umyć ręce, albo że szorujesz je kilkanaście razy w ciągu dnia. Chodzi bardziej o to, żeby mieć taki nawyk, żeby od razu po wejściu do domu myć ręce plus robić to zawsze przed jedzeniem. I oduczyć się dotykania twarzy (co często robimy nieświadomie).

Sięgnij po dobry suplement wspomagający odporność

Robiąc rzeczy z tej listy możemy zmniejszyć ryzyko rozchorowania się, ale nie zaszkodzi dodatkowo sięgnąć po dobry suplement. Takie wsparcie przyda się szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy jesteśmy szczególnie narażeni na infekcje. Na rynku sporo jest tego typu specyfików, ale nie wszystkie są skuteczne. Ja od dłuższego czasu stosuję Padmę Basic. Jest to mieszanka tybetańskich ziół, która wzmacnia odporność i poprawia krążenie. Poleciła mi ją mama mojego chłopaka, która jest farmaceutką i dobrze się orientuje, w które suplementy naprawdę warto zainwestować. Poza tym prowadzi świetnego bloga farmaceutycznego – koniecznie zajrzyj, jeśli interesuje Cię temat zdrowia i medycyny naturalnej. Jeśli chodzi o Padmę, jedyne, co może zniechęcać, to jej cena – kosztuje ponad 80zł, jednak jakość jest doskonała, poza tym opakowanie zawiera aż 100 kapsułek.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply